Ochrona zasobów genetycznych

Od początku lat 80. Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) podejmowała działania na rzecz ochrony zasobów genetycznych. Początkowo były to pojedyncze projekty realizowane w kilku krajach. Dopiero uchwalenie Konwencji o Różnorodności Biologicznej dało podstawę do przyjęcia przez FAO Światowej Strategii Zachowania Zasobów Genetycznych Zwierząt. Strategia ta, zobowiązując kraje członkowskie do powołania własnych struktur odpowiedzialnych za koordynację ochrony zasobów genetycznych zwierząt, stworzyła warunki do kompleksowego działania w skali całego świata. Do dziś w 144 krajach powołano Krajowe Ośrodki Koordynacyjne. Również w Polsce powołano Krajowy Ośrodek Koordynacyjny ds. Zasobów Genetycznych Zwierząt przy Ministerstwie Rolnictwa, a od 2002 roku działaniami na rzecz ochrony zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich koordynuje Instytut Zootechniki (Instytut Zootechniki, Państwowy Instytut Badawczy, 31-047 Kraków, ul. Sarego 2, tel. 012 258 81 11, 012 422 88 52, fax 012 285 67 33, www.izoo.krakow.pl; email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)

 

Pierwszym ważnym przedsięwzięciem zaleconym przez FAO było przygotowanie raportu o stanie zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich na świecie. Sporządzony na podstawie raportów krajowych z 169 państw, umożliwił on określenie czterech priorytetów działań: inwentaryzacji; charakteryzacji i monitoringu; zrównoważonego użytkowania; ochrony, legislacji, tworzenia instytucji i potencjału. Te strategiczne priorytety stały się podstawą uchwalonego w Interlaken (Szwajcaria) we wrześniu 2007 roku Światowego Programu Działań (tzw. Deklaracja z Interlaken), który jest nie tylko wyrazem uznania dla znaczenia, jakie mają zasoby genetyczne zwierząt dla wyżywienia, rolnictwa i rozwoju ekonomicznego, lecz także zobowiązuje społeczności międzynarodowe do ochrony i zrównoważonego użytkowania zasobów genetycznych zwierząt i jest punktem odniesienia dla podejmowanych przez poszczególne kraje działań w następnych latach.

Z badań i analiz wynika, że 1491 ras zwierząt gospodarskich (20% wszystkich istniejących) jest zagrożonych wyginięciem. Ale faktyczne liczby są prawdopodobnie większe, ponieważ brak jest danych dla około 36% ras zwierząt gospodarskich. Regionami, w których jest zagrożonych lub wymarło najwięcej rodzimych ras są: Europa (25% ssaków i 49% ras drobiu) i Ameryka Północna (20% ssaków i 79% ras drobiu). To właśnie w tych częściach świata dominuje rolnictwo intensywne i wyspecjalizowana przemysłowa hodowla zwierzęca.

Najbardziej zagrożone wyginięciem są rasy koni (23%), królików (20%), świń (18%), bydła (16%). W rasach drobiu zagrożonych wyginięciem jest 33% ras kur, 31% ras gęsi, 24% ras kaczek i 34% ras indyków.

Ochronę ras rodzimych zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich naukowcy prowadzą metodą ex situ. Poza hodowlą zwierząt rodzimych ras w instytutach naukowych (w Polsce - instytuty zootechniki i stacje badawcze PAN) obejmuje ona organizację banków głęboko mrożonego materiału biologicznego: nasienia, zarodków, oocytów, a także komórek somatycznych i DNA. Najbardziej zaawansowane działania w tym zakresie prowadzone są we Francji, Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii (w tym ostatnim kraju w banku zdeponowane jest nasienie 30 ras bydła).

Podstawową formą ochrony zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich powinna jednak być ochrona in situ tzn. poprzez normalne (typowe dla danego kierunku) użytkowanie chronionych populacji. Powrót do ekstensywnego chowu zwierząt może stanowić istotny element lokalnego i regionalnego rozwoju gospodarczego. Po pierwsze, wiele ras rodzimych cechuje wysoka płodność i plenność. Cecha ta może być wykorzystana np. w produkcji towarowej przy krzyżowaniu międzyrasowym. Po drugie, rasy te mogą być z powodzeniem wykorzystane dla ochrony cennych przyrodniczo siedlisk i zachowania bioróżnorodności obszarów wiejskich (np. wypas bydła rasy czerwonej polskiej na nadnarwiańskich łąkach czy program ochrony Jeziora Oświn poprzez ekstensywny wypas koników polskich). Jednak nie uda się trwale ochronić rodzimych ras, jeśli nie będą one użytkowane, jeśli nie zostanie wypromowany wartościowy i specyficzny produkt pozyskany od tych ras (przykład jaj od kur zielononóżek – zaledwie kilku lat potrzeba było, by tę rasę znał każdy świadomy konsument).

Dodatkowe informacje